O nauczaniu języka angielskiego :)


niedziela, 18 grudnia 2016

Christmas with Present Perfect

Przyznam, że tytuł brzmi niezwykle zachęcająco, szczególnie dla dzieci. Mimo tego, postanowiłam w tym roku w klasie VI wykorzystać czas przygotowań do Świąt na utrwalenie czasu Present Perfect. Mam nadzieję, że taka forma wprowadzi nieco zabawy podczas zmagania się z tym czasem. Oto plan zajęć, które przygotowałam:

1. Na tablicy zapisuję hasło "Christmas "TO DO" list", ale z poprzestawianymi literami. Dzieciaki muszą je rozszyfrować, a następnie spróbować wyjaśnić.

2. Następnie uczniowie dobierają się w pary. Jeden z uczniów w parze dostaje kartę pracy dla Św. Mikołaja, drugi dla Rudolfa.
Karty do pobrania tutaj: RudolfSanta.

3. Dzieci wpisują III formę podanych w nawiasach czasowników, a następnie zadają sobie nawzajem pytania według wzoru "Have you.....yet?"

4. Zebrane informacje każdy z uczniów zapisuje w postaci pełnych zdań z użyciem "yet" i "already" na tej karcie:

Karta do pobrania tutaj: Things already done.

5. Po sprawdzeniu napisanych zdań przechodzimy do kolejnej części zajęć. Uczniowie siadają w kole i kolejno wypisują czynności, które należy zrobić przed świętami. 

Myślę, że dobrym pomysłem jest ustalenie limitu czasu dla każdego z uczniów. Po jego przekroczeniu odpada z gry. Uczniowie mogą również pracować w parach.

Karta do pobrania tutaj: Things to do on Christmas.

6. Zebrane czynności rozcinamy i wrzucamy do pudełka. Uczniowie nadal siedzą w kole. Losują jedną czynność i zadają pytanie kolejnej osobie według wzoru "Have you ........... yet?". 


niedziela, 11 grudnia 2016

Filmiki w języku angielskim dla maluchów - TOP 5

Witam po przerwie :). Dzisiaj zaprezentuję Wam 5 najciekawszych serii filmików dla maluchów do nauki angielskiego.

1. WOW English

Ostatnio mój faworyt. WOW English to cały kurs wraz z podręcznikami, ćwiczeniami i płytami. Na szczęście na You Tubie dostępne są wszystkie filmiki dostępne w kursie. Ich bohaterami są Steve i Maggie. Każdy z filmików prezentuje grupę słownictwa, które w bardzo dużym stopniu pokrywa się z tym, co znajduje się w naszych podręcznikach do I-III. Filmiki mogą przydać się przy wprowadzaniu slownictwa, albo jako uzupełnienie lekcji, a zapewniam Was, że dzieciaki je uwielbiają.

2. Gogo's Adventures

Ta seria, jak sama nazwa wskazuje, opowiada historię Gogo - kosmity, który przybywa na ziemię i uczy się angielskiego. Każdy z filmików ma podobną strukturę - wprowadzenie nowych słów w historyjce, utrwalenie wymowy i pisowni oraz piosenka.

3. Super Simple Songs

Super Simple Songs, dzięki fantastycznym piosenkom znane większości nauczycieli maluchów, wypuściło w ostatnim czasie kilka serii bajek: Treetop Family , Carl's Car Wash, Finley's Factory, Pitstop  i Paper Puppet Playhouse. Wszystkie serie są świetne pod względem wizualnym, ale moje dzieciaki się jakoś w nie nie wciągnęły. Być może są one zbyt trudne pod względem językowym.

4. English SingSing

English SingSing jest chyba najbardziej rozubydowany. Znajdziemy tutaj zarówno filmiki prezentujące słownictwo, historyjki i dialogii oraz piosenki. Bardzo przypadła mi do gustu prezentacja słownictwa. Natomiast hisotryjki wydają mi się mało porywające, ale świetnie nadają się do nauki czytania, ponieważ w każdym filmiku pojawiają się napisy.

5. Peppa Pig

Świnki chyba nie muszę przedstawiać, ale gdyby przypadkiem ktoś jej nie znał to polecam dla raczej najmłodszej widowni (pierwsza klasa), bo starszaki buntują się, że do dla przedszkola jest. Maluszki wciągają się w przygody świnki, chociaż język jest wymagający.

Miłego oglądania!

niedziela, 18 września 2016

Podsumowanie lekcji - "Reflection bag"

Dzisiejszy post poświęcony jest ostatniej fazie lekcji, o której (przyznaję się bez bicia:) zdarzało mi się zapomnieć lub świadomie pominąć z braku czasu. W tym roku szkolnym postanowiłam zadbać, aby ta część zajęć była równie ważna jak pozostałe. Dlaczego? Po pierwsze, co raz częściej przekonuję  się, że odbierając dzieciom możliwość refleksji nad własnymi umiejętnościami zdejmujemy z nich odpowiedzialność za ich nabywanie. To z kolei skutkuje w późniejszych latach uczeniem się dla ocen, dla rodziców, dla nagród - dla wszystkiego tylko nie samego siebie. Po drugie, powoli staram się wprowadzać na zajęciach elementy metodologii CLIL (Content and Learning Integrated Learning), gdzie ta faza lekcji jest bardzo istotna - uczniowie podsumowują nie tylko to czego się nauczycli, ale przede wszystkim w jaki sposób się nauczyli. To pozwla im uświadmić sobie swoje mocne i słabe strony oraz sposoby uczenia się, które są dla nich najbradziej efektywne.

Jak zatem przeprowadzić w klasach I-III podsumowanie zajęć tak, aby było ciekawie? Proponuję tzw. "reflection bags", które każde z dzieci przygotuje dla siebie na cały rok szkolny. Dzięki temu nie będziecie musieli przygotowywać specjalnych materiałów przed każdą lekcją. Oto kilka propozycji jak je swtorzyć i co w nich umieścić:


1. Worki do zamrażania.

Ostatnio pisałam o przechowywaniu flashcards w tego typu workach. Myślę, że świetnie sprawdzą się jako "reflection bag" - są zamykane, więc ograniczamy możliwość zgubienia zawartości:). Można swtorzyć także "reflection box" z np. pudełka po butach, ale one zajmują dość dużo miejsca.

2. Numbers.



W "reflection bag" mogą znaleźć się karty z liczbami, które posłużą do oceny przez dzieci trudności danego zagadnienia, liczby słów, które zapamiętały, oceny tego, jak podobały im się zajęcia.

Do pobrania tutaj.

3. Like/dislike thumbs.


Facebookowe kciuki również pomogą w ocenie tego, czy zajęcia były interesujące. Ponadto podczas wykonywania zadań uczniowie mogą wykorzystać kciuki jako sygnał dla nauczyciela, że nie rozumieją zadania lub, że już skończyły - taka forma znacznie ogranicza hałas w klasie.

Do pobrania tutaj.

4.  Faces. 


Buźki, poza wykorzystaniem ich w podobny sposób jak poprzednie karty, mogą przydać się w określeniu samopoczucia dzieciaków np. przed i po wykonaniu zadania. Kiedy powtarzacie większą część materiału karty symbolizujące kategorie słownictwa można porozkładać na dywanie, a każdy z uczniów kładzie swoje "buźki" przy tym, co najlepiej pamięta i przy tym, co należy jeszcze powtórzyć - w ten sposób wiecie jakim tematom należy poświęcić więcej czasu.

Do pobrania tutaj.

5. Coloring pages.



To karty typowe do powtórek: nauczyciel podaje zagadnienie/kategorie słownictwa/pytanie. Jeżeli uczeń stwierdza, że zna dane słownictwo, potrafi odpowiedzieć na pytanie może pokolorować jeden element obrazka. Obrazki można dostosować do tematyki lub pory roku.

Do pobrania tutaj.

6. Kolorowe kartoniki.

Dzieci mogą także przygotować trzy kolorowe kartoniki, które będą symbolizować np.  "wiem", "nie wiem", "potrzebuję pomocy".

7. Karteczki samporzylepne.



Do wielofunkcyjności karteczek samoprzylepnych nie muszę chyba nikogo przekonywać. W przypadku podsumowania zajęć można wykorzystać je w nastepujący sposób:
- uczniowie zapisują na jednej karteczce, co im się podobało, na drugiej co było trudne. Następnie wszystkie karteczki przyczepiane są na tablicę podzieloną na dwie części.
- uczniowie zapisują z czym mają problem i przekazują karteczkę nauczycielowi.
- uczniowie przyklejają karteczkę pod słowami/zagadnieniami, których nie pamiętają.
- uczniowie zapisują, które zadanie w największym stopniu pomogło im w zapamiętaniu materiału.

A jakie wy stosujecie metody na podsumowanie zajęć?


wtorek, 6 września 2016

"This is me" worksheet - pierwsza lekcja w klasie IV

Dzisiaj karta pracy, którą wykorzystałam na pierwszych zajęciach w klasie IV.


Karta pozwala Wam nie tylko na poznanie dzieciaków, ale także powtórzenie części słownictwa z klas I-III. Do pobrania jest w formacie A4, ale ja drukowałam dwie na jednej stronie. Dzięki temu uczniowie mogą wkleić ją na pierwszej stronie zeszytu.

Karta do pobrania tutaj.

niedziela, 4 września 2016

Powtórka materiału - maluchy

Dzisiaj trochę zasypię Was materiałami :). Jeżeli szukacie pomysłu na powtórkę materiału dla maluchów ---> you're welcome :)

W zeszłym roku pisałam o tym, że ciekawą alternatywą dla powtórzeń w formie kart pracy są stacje. Podałam Wam rownież kilka przykładowych zadań dla klas IV-VI. Dzisiaj pora na maluchy.

Stacje sprawdzają się w momencie, kiedy uczniowie pamiętają chociaż część słówek. Z tym natomiast, zwłaszcza u maluchów w okresie powakacyjnym, bywa różnie. Dlatego też jako wstęp proponuję, aby wszystkie słówka powtórzyć wspólnie z całą grupą. Najszybszą formą będzie tutaj po prostu losowanie i nazywanie obrazków. W przypadku dużej ilości słówek może okazać się to nieco monotonne. Dlatego też warto takie losowanie urozmaicić kartą "Climb Ben Nevis".



Dzieciaki  podczas losowania muszą nazwać poprawnie po jednym słowie z zaznaczonych na karcie kategorii. Zaznaczenie wszystkich sześciu kategorii oznacza zdobycie najwyższego szczytu Wielkiej Brytanii (przy okazji można przemycić informacje kulturowe).

Każdą ze stacji przygotowujemy przy jednym stoliku. Maluchom z pewnością spodoba się oznaczenie każdej ze stacji takimi tabliczkami:
Tabliczki do wydrukowania możecie pobrać tutaj. Wystarczy je wydrukować na kartkach z bloku technicznego i złożyć w formie piramidek. 

Dzieci pracują w parach, allbo małych grupach. Każda z par/grup zajmuje jedną ze stacji, później zamieniają się miejscami.

Poniżej znajdziecie przykładowe zadania dla każdej ze stacji:

1. Pytania.

Uczniowie losują karty z pytaniami. W młodszych grupach mogą to być obrazki symbolizujące pytania, w starszych pytania zapisane. Materiały do pobrania:

2. Kategorie słów.



Uczniowie losują kategorie, a następnie podają słówko z danej kategorii. W kartach do wydrukowania znajdziecie również obrazek nutki, który oznacza, iż uczeń musi zaśpiewać fragment piosenki.


3. Części ciała.

Na samoprzylepnych karteczkach wypisujemy nazwy części ciała. Każdy z uczniów w parze/grupie losuje po np. dwie i przylepia sobie na odpowiadającą część ciała. Pozostali uczniowie w grupie sprawdzają oczywiście poprawność wykoanania zadania.

4. Ubrania + kolory.

Na stoliku porozkładane są obrazki przedstawiające ubrania. Jeden z uczniów opisuje kolory wybranego ubrania, pozostali uczniowie muszą zgadnąć, o który obrazek chodzi. Można wykorzystać tutaj wierszyk "I spy with my little eye...". 

5. Zwierzęta.

Na stoliku jest woreczek z kartami przedstawiającymi zwierzaki, mała tablica suchościeralna i pisak. Jedno z dzieci losuje kartę (tak, aby inni uczniowie w grupie jej nie widzieli), a następnie rysuje dane zwierzątko na tablicy. Zadaniem pozostałych dzieci jest zgadnąć jak najszybciej, o jakie zwierzątko chodzi. 

6. Liczby.

Jedno z dzieci rysuje palcem na plecach drugiego daną liczbę. Zadanie polega oczywiście na odgadnięciu danej liczby i nazwaniu po angielsku. Podobne ćwiczenie możne wykonać z alfabetem. 

7. Historyjki.

Jeżeli chcecie przypmnieć historyjki, które przerabialiście w roku poprzednim proponuje je skserować, pociąć i umieścić w oddzielnych kopertach. Para/grupa siadając przy tej stacji wybiera jedną kopertę i układa historyjkę w całość. Po ułożeniu nauczyciel może zadać kilka pytań o np. słownictwo, bądź słowa wypowiadane przez bohaterów.  

Na koniec propozycja motywacji uczniów. Przy każdej stacji możecie umieścić wagoniki pociągu - po wykonaniu zadania uczeń może wziąć jeden wagonik. Na koniec zajęć dzieciaki mogą połączyc wagoniki w pociąg, wklejić do zeszytu i dorysować lokomotywę. 


Pociąg do pobrania tutaj.

Miłego powtarzania :). 

środa, 31 sierpnia 2016

Storing flashcards

Zgodnie z obietnicą dzisiaj sprawy organizacyjno-porządkowe, czyli o przechowywaniu kart obrazkowych.

Większość z Was ma pewnie wypracowany system przechowywania, który odpowiada waszym potrzebom. Jeżeli takowego nie posiadacie, może skorzystacie z mojego.

Niestety nie posiadam własnej klasy. W szkole, w której pracuje uczniowie szkoły podstawowej mają przypisane sale. W związku z tym co godzinę wędruję z sali do sali. Dlatego też mój system przechowywania kart musi być w miarę mobilny. :) Od kilku lat dla każdej klasy przygotowuję teczki, do których stopniowo dokładam przerabiane słownictwo:


Karty, z których aktualnie nie korzystam przechowuję w zwykłym kartonowym pudełku, posegregowane tematycznie i zapakowane w woreczki do zamrażania żywności:




Taka forma nie wymaga ode mnie robienia etykiet z nazwami działów (woreczki są przezroczyste) i, co chyba najważniejsze, jest bardzo tania.

Jeżeli wciąż szukacie pomysłów na przechowywanie flashcards, znajdziecie je tutaj.